W tym artykule nie będę cię przekonywać, że nie warto jeść cukru, bo na pewno masz tego świadomość. Spróbuje ci jednak przestawić kilka prostych zasad, które sprawią, że zaoszczędzisz co miesiąc trochę pieniędzy, a przy okazji zadbasz o środowisko i własne zdrowie. Ekologiczne gotowanie zyskuje coraz więcej zwolenników. Prawidłowe odżywianie powinno być nieodłącznym elementem naszej codzienności, ale zadbajmy też o całą otoczkę gotowania, a nie tylko to co wkładamy do garnka. 

1. Zrób przegląd szafek i wyrzuć stare garnki. 

Od czego zacząć ekologiczne gotowanie? Od pozbycia się marnej jakości garnków i patelni, które trują nasze jedzenie. O tym jakie garnki wybierać pisaliśmy tutaj. Postaw na dobrej jakości zestaw garnków emaliowanych, szczególnie jeśli gotujesz dla dzieci czy alergików. Świetnym pomysłem będzie też garnek do gotowania na parze, który pozwala na równoczesne gotowanie w wodzie. Przy większym budżecie możecie się zdecydować na szybkowar, w którym zdecydowanie szybciej ugotujecie gulasz czy ziemniaki. Przy wyborze garnków kieruj się jakością, a nie ilością. Dla przeciętnej rodziny w zupełności wystarczą cztery garnki o różnej pojemności, kubeczek emaliowany lub rondel do podgrzewania niewielkich ilości potraw i dobra patelnia. Zrób także przegląd akcesoriów kuchennych, które używasz. Być może są już mocno zużyte i należałoby je wymienić. Zdecyduj się na nowoczesne akcesoria silikonowe lub akcesoria drewniane, które nie będą rysowały garnków. Durszlaki, cedzaki i chochle polecamy emaliowane ze względu na higieniczne właściwości tej powłoki.

 2. Kupuj z głową. 

Kupowanie produktów spożywczych w większych ilościach rzeczywiście może być opłacalne, szczególnie jeśli sklepy zachęcają promocjami typu 2+1. Korzystajmy z tych okazji, jeśli dotyczą produktów suchych, paczkowanych i puszkowanych, które zazwyczaj mają długą datę ważności. Nie daj się skusić na kupowanie kilograma pomidorów czy kilku kiści bananów tylko dlatego, że są w dobrej cenie. Zazwyczaj cena jest okazyjna, gdyż świeżość produktów jest już wątpliwa.  Warzywa, owoce, chleb, wędliny i sery zdecydowanie lepiej jest kupować na bieżąco. Jeśli jesteś zwolennikiem robienia większych zakupów raz w tygodniu, rób jadłospis na cały tydzień i kupuj tylko te produkty, które wiesz, że zużyjesz. W ten sposób unikniesz wyrzucania jedzenia. Dobrym pomysłem będzie także sporządzanie listy zakupów. 

3. Kupuj zdrowe produkty

Zdrowe, to nie koniecznie EKO. Nie będę polecać kupowania tylko w ekologicznych delikatesach, bo zdaje sobię sprawę, że jest to ciężkie do zrealizowania ze względów finansowych i sama tak nie robię. Jednak staraj się wybierać “mniejsze zło”. Kupuj produkty sezonowe, są tanie, smaczne i bogate w składniki odżywcze. W zimie wybieraj jabłka i pomarańcze, a odpuść pakowane w folię truskawki i maliny. Na te zdecyduj się latem i zamroź – mrożone świetnie sprawdzą się do koktajli. Staraj się kupować mięso u lokalnych dostawców, wystrzegaj się tych sprzedawanych w supermarketach. Pytaj sprzedawcę o datę dostawy mięsa i termin ważności produktów, powinien ci go bezproblemowo przekazać. Zwracaj uwagę na sposób przechowywania mięsa i jego wygląd, kontroluj czy lady chłodnicze są odpowiednio czyste, a sprzedawcy posiadają rękawiczki. Kieruj się intuicją. Wybieraj produkty z jak najkrótszym składem, im mniej dodatków chemicznych, tym lepiej. Istnieją aplikacje na telefon, które pomagają w wyborze zdrowych produktów. Wystarczy zeskanować kod kreskowy z opakowania, a aplikacja poinformuje cię, czy warto kupić ten produkt. 

4. Wykorzystuj resztki jedzenia. 

Eko kuchnia to takie gospodarowanie jedzeniem, by nic się nie marnowało. Nawet jeśli nie przekonują cię kwestie etyczne, to skup się na własnym portfelu i tym, ile pieniędzy możesz zaoszczędzić. W skali dnia albo nawet i miesiąca będą to groszowe sprawy, ale cały rok na pewno zrobi różnicę. Wykorzystuj w pierwszej kolejności te produkty, które mają najkrótszy termin ważności. Zastosowanie ma tutaj zasada FIFO, tzn. “first – in, first – out”. Według tej zasady powinniśmy układać produkty spożywcze w szafkach i lodówce zgodnie z datą ważności. Z przodu te o najkrótszej dacie, natomiast z tyłu produkty, które możemy dłużej przechowywać. Jeśli już zdarzy się, że jakiś produkt w twojej kuchni nie jest pierwszej świeżości, staraj się go i tak wykorzystać. Niektóre produkty możesz zamrozić. Szukaj inspiracji, internet jest skarbnicą wiedzy. Z czerstwego pieczywa możesz zrobić grzanki do zupy, a także zmielić na bułkę tartą. Z przejrzałych warzyw ugotuj zupę krem lub sos do kaszy, a mocno dojrzałe owoce wykorzystaj do koktajli, smoothies albo upiecz ciasto drożdżowe z ich dodatkiem. Jeśli ugotowałaś za dużo ryżu do obiadu, włóż nadmiar do lodówki i wykorzystaj na drugi dzień lub zrób sałatkę ryżową z tuńczykiem na śniadanie. Wiem, że na początku może być to trudne, szczególnie dla osób, które nie mają zdolności kulinarnych, ale z czasem ekologiczne gotowanie tak wchodzi w nawyk, że pomysły nasuwają się same.

5. Gotuj na zapas

Gotowanie kilku porcji na raz to duża oszczędność czasu. Obiad gotuj w większych porcjach, tak, by wystarczył na dwa dni. Możesz przyrządzić też dodatkową porcję do zamrożenia – kiedy nie będziesz miała czasu na gotowanie, wyciągnij danie odpowiednio szybciej z zamrażarki. To nie tylko twoja wygoda, ale także oszczędność pieniędzy. Im rzadziej gotujesz, tym mniej wykorzystujesz wody, prądu czy gazu. 

6. Gotuj ekonomicznie

Wybieraj garnki dopasowane średnicą do palnika lub okręgu na płycie indukcyjnej. W taki sposób źródło ciepła ogrzeje całe dno garnka, a potrawa ugotuje się zdecydowanie szybciej. Gotuj w małej ilości wody, jest to szczególnie istotne w przypadku warzyw. Im mniej wody, tym szybciej doprowadzimy ją do wrzenia. Krótkie gotowanie warzyw, owoców czy mięsa to również mniejsze straty witamin i minerałów przechodzących podczas gotowania do wody, którą potem wylewamy wraz z całym dobrodziejstwem. Ziemniaki, ryż, kaszę czy warzywa wrzucaj już do gotującej się wody. Pamiętaj, by przykrywać garnek pokrywką, przyspieszy to proces gotowanie o około 30%. 

7. Piecz ekonomicznie

Ta sama zasada dotyczy pieczenia. Wysoce nieekonomiczne jest nagrzewanie piekarnika tylko po to, by upiec kilka muffinek czy zapiec makaron z serem. Wygospodaruj więcej czasu, nagrzej piekarnik i przyrządź kilka smakołyków na raz. Jeśli jesteś zwolennikiem domowego pieczywa, upiecz jednocześnie dwa lub trzy chleby i jeden zamroź. Przyrządzaj ciasta z podwójnej porcji i połowę wsadź do zamrażarki – odpowiednio szybko zamrożone nie straci na smaku. Piekąc schab do obiadu wybierz większy kawałek i nadmiar wykorzystuj jako wędlinę. Nie dość, że zdrowiej, bo bez zbędnych dodatków, to zdecydowanie oszczędniej. Wykaż się kreatywnością, przeglądaj przepisy, planuj. 

8. Odpowiednio przechowuj jedzenie

Tutaj możesz poczytać o tym, w jaki sposób przechowywać jedzenie w lodówce, by długo zachowało odpowiednią świeżość. Ważne jest też opakowanie, w którym trzymamy jedzenie. Wystrzegaj się słabej jakości plastiku i stalowych garnków czy misek, długotrwałe przetrzymywanie w nich żywności powoduje zmiany smaku, zapachu i aromatu dań. Co istotne materiały takie jak stal, plastik i aluminium mogą wchodzić w interakcję z jedzeniem tworząc szkodliwe substancje, dlatego ugotowaną potrawę przełóż do pojemnika bezpiecznego do kontaktu z żywnością. Najlepszym pomysłem będzie przechowywanie potraw i produktów w naczyniach emaliowanych lub szklanych, gdyż są neutralne dla żywności, antyalergiczne i higieniczne. W sklepach znajdziesz także specjalne pojemniki z tworzywa polipropylenowego, które są wolne od szkodliwego bisfenolu A (BPA) i w pełni bezpieczne w kontakcie z żywnością. Pamiętaj, by wędliny i sery kupione na wagę także przekładać do odpowiednich pojemników, możesz je również zawijać w pergamin. 

9. Zachowaj czystość

Brud to najlepsza pożywka dla pleśni i bakterii. Kuchenkę gazową czy płytę indukcyjną powinno się myć po każdym użyciu. Wiem, że może ci się to wydać niekomfortowe, ale jeśli będziesz to robić regularnie, unikniesz skrobania zachniętych resztek. Regularne mycie kuchenki ogranicza się do przetarcia wilgotną ściereczką. Wszelkie zanieczyszczenia ograniczają przepływ ciepła, dlatego na brudnej kuchence obiad będzie gotował się zdecydowanie dłużej. Regularnie wymieniaj gąbkę kuchenną, a ścierki kuchenne pierz przynajmniej dwa razy w tygodniu. Jeśli masz zmywarkę, korzystaj z jej dobrodziejstwa, zdecydowanie ograniczysz rachunki za wodę. Jednak pamiętaj, by włączać ją wtedy, gdy jest cała zapełniona. Zadbaj o czystość blatów i sprzętu AGD, po każdym użyciu tostera przetrzyj go wilgotną ściereczką. Świetnie sprawdzą się także ręczniki papierowe, są praktyczne, łatwe w użyciu i nie trzeba pamiętać o ich praniu. Pamiętaj też o odpowiedniej czystości okapu kuchennego (szczególnie od wewnętrznej strony) i piekarnika, najlepiej przecieraj je wilgotną ściereczką po każdym użyciu. 

10. Unikaj plastiku i innych śmieci

To w kuchni generujemy największe ilości odpadów. Jogurty, makarony, pieczywo, a nawet owoce, wszystko kupujemy w plastikowych opakowaniach, które później wyrzucamy do kubła i wynosimy. To nie jest tak, że jak je wyrzucimy do osiedlowego kontenera to one znikają. Zastanów się, co potem się dzieje z tymi kilogramami śmieci. Oczywiście, nie da się ich całkiem uniknąć, ale kilka prostych trików zdecydowanie ograniczy ich ilość. Przede wszystkim używaj toreb wielorazowych, i to nie tylko w przypadku zakupów spożywczych. Plastikowe reklamówki są obligatoryjnie płatne, w skali miesiąca możesz zaoszczędzić kilka złotych, a przy okazji nie będziesz przyczyniał się do zaśmiecania naszej planety. Świetnie sprawdzą się materiałowe siatki na warzywa i owoce. Choć może wydać ci się to dziwne, noś swoje własne opakowania. Niektóre kawiarnie dają zniżkę na kawę, jeśli przyniesiesz swój kubek termiczny. Zamiast pić wodę z plastikowej butelki zainwestuj w dobry filtr. Ryż, kasze, płatki owsiane kupuj w papierowych torebkach.