Maj to początek sezonu owocowego, już w połowie miesiąca możemy zacząć cieszyć się pierwszymi polskimi truskawkami, rabarbarem i dziką różą. Czerwiec natomiast obfitować będzie w czereśnie, poziomki i pierwsze maliny. To idealny czas, by zacząć przygodę z przygotowywaniem domowych przetworów!

Powidlak to garnek, który służy do przygotowywania przetworów. Jak wygląda? Jego budowa jest banalnie prosta. Powidlaki zazwyczaj wyglądają jak duże garnki gastronomiczne, jednak wyposażone są przede wszystkim w grube dna, które zmniejszają ryzyko przypalenia owoców. Ponadto najczęściej posiadają specjalną wkładkę, służącą do łatwego wekowania słoików bez ryzyka pęknięcia słoika. Każdy powidlak posiada w komplecie pokrywkę, która sprawdzi się podczas duszenia owoców.

Jaki powidlak wybrać?

Emaliowany! Powidlaki dostępne na rynku zwykle wykonane zostają z grubej stalowej blachy pokrytej powłoką emaliowaną. Konfitury i dżemy najczęściej smażymy dla dzieci, dlatego garnek emaliowany do powideł będzie bardzo dobrym wyborem. Emalia to powłoka prozdrowotna, która niweluje ryzyko wniknięcia do jedzenia szkodliwych substancji zawartych w blachach, dlatego gotowanie w garnku emaliowanym jest w pełni zdrowe i bezpieczne, także dla alergików.

Zdecydowanie najcześciej znajdziecie w sklepach powidlaki o pojemnościach ponad 10l. To minimalna wielkość garnka do smażenia powideł, która wystarczy na jednoczesne pasteryzowanie przetworów. Im mniejszy garnek do powideł, tym mniejsze jego dno i mniejsza ilość słoików, jakie pomieści. Dlatego decydując się na jego kupno, zwróćcie uwagę na pojemność garnka i średnicę dna.

Garnek do powideł, co jeszcze można w nim gotować?

Dzięki temu, że wkładka wewnątrz powidlaka jest ruchoma, garnek emaliowany do powideł posłuży także jako zwykły duży garnek. Można w nim z powodzeniem przygotowywać przetwory warzywne, a także gotować duże ilości potraw, szczególnie te kwaśne jak kapuśniak czy bigos. Powidlak sprawdzi się także jako duży garnek do gotowania kompotów.