Bardzo lubię zupy krem. Są szybkie w przygotowaniu i pozwalają używać tak naprawdę wszystkich warzyw, które mamy aktualnie w kuchni. Nie trzeba specjalnie się wysilać z krojeniem warzyw, tak naprawdę zupa krem gotuje się sama 🙂 Moją ulubioną jest zupa krem z batatów podana z ricottą. Ale uważam, że aktualnie powinniśmy korzystać z dobrodziejstwa warzyw sezonowych, a na warzywa korzeniowe i bulwy decydować się jesienią. Dlatego dziś przygotowałam dla was przepis na zupę krem z selera naciowego. Dodatkowo dam Wam kilka rad, jak podawać zupę krem, by z prostego dania stała się niecodziennym i wartym podania nawet podczas rodzinnego spotkania.

Przepis na zupę krem z selera naciowego

Składniki:

Cały seler naciowy, tj. około 8 łodyg

1 por

1 biała cebula

łyżka masła klarowanego

szczypta świeżego tymianku

sól, pieprz

Opcjonalnie kilka łyżek śmietanka 36%

Przygotowanie:

Pokrój wszystkie warzywa. Do garnka dodaj łyżkę masła klarowanego lub oliwy. Wrzuć warzywa do garnka i chwilę podsmażaj, pamiętając o mieszaniu składników. Zalej warzywa wrzątkiem(około dwie szklanki, według preferencji) i gotuj do miękkości. W międzyczasie dopraw solą, pieprzem i tymiankiem. Kiedy warzywa będą już miękkie dodaj kilka łyżek śmietanki kremówki, choć jest to niekonieczne. Zblenduj wszystko, aż zupa będzie idealnie gładka.

Rada:

Jeśli zupa jest za rzadka dodaj pokrojonego na małe kawałeczki ziemniaka i gotuj aż nabierze miękkości. Następnie ponownie zmiksuj zupę.

Z czym podawać zupę krem? Kilka moich ulubionych propozycji:

  1. Z łyżką śmietany
  2. Z łyżką parmezanu, sera ricotta, mascarpone czy kawałkami camembert. Świetnie sprawdzi się też prawdziwa mozzarella
  3. Z groszkiem ptysiowym
  4. Z grzankami (możemy wykorzystać czerstwy chleb)
  5. Z chipsami ala tortilla
  6. Z orzechami lub nasionami, w szczególności polecam podprażone płatki migdałów

Żeby zupa wyglądała elegancko i niestandardowo, warto podać ją w jakimś ciekawym naczyniu. Dlatego kiedy przyjmuję gości i chcę im podać zupę, korzystam z rondelków emaliowanych. Sama posiadam te marki Emalia Forte, bo podoba mi się ich kolor i zawsze ładnie wyglądają na stole. Do wyboru mamy kilka rodzajów rondelków emaliowanych – małych, bądź nieco większych, z jednym trzonkiem albo dwoma uchwytami. Myślę, że do zupy najlepiej sprawdzą się rondle z dwoma uchwytami. Dodatki takie jak grzanki czy nasiona wkładam do kilku kubków emaliowanych, każdy nabiera sobie według uznania.

Smacznego!